Gdzie na Goa, czyli Goa dla każdego

Gdzie na Goa, czyli Goa dla każdego


Wybieracie się na Goa? Nie wiecie, którą miejscowość wybrać? Znamy ten ból. Dlatego spróbujemy ułatwić Wam zadanie. Goa jest ciągle różnorodne, dlatego, to jakie miejsce wybierzecie powinno zależeć od tego, czego chcecie doświadczyć i jakie macie oczekiwania.

ŚWIĘTY SPOKÓJ I RELAKS

Agonda – to wciąż bardzo spokojne i względnie mało turystyczne miejsce, rozłożone wśród kokosowych palm. Idealne dla kogoś kto chce odpocząć w ciszy, samotnie pospacerować po plaży, cieszyć się bujnością przyrody. W porównaniu do innych miejscowości niewiele jest tu straganów i nagabywania ze strony sklepikarzy. Mimo swej kameralności jest tu spory wybór miejsc do zakwaterowania. Można też bez problemu znaleźć dobre jedzenie.

Talpona, Polem – jeśli Agonda to wciąż zbyt wiele i chcesz naprawdę poczuć samotność, możesz udać się jeszcze bardziej na południe, w pobliże granicy ze stanem Karnataka. Przy obydwu plażach jest zaledwie kilka prostych miejsc, gdzie można znaleźć tanie noclegi w bambusowych chatkach i równie niewiele knajpek, jednak oferujących smaczne posiłki. Talpona ma większą plaże, dominują tu drzewa iglaste, plaża w Polem jest bardziej kameralna, większość drzew to palmy. W obydwu miejscach w czasie spaceru po plaży może toważyszyć ci tylko twój cień.

Mandrem – zaledwie 10 minut skuterem od Arambol, jest nie tak urokliwe jak Agonda i nie tak odizolowane jak Polem, jednak stanowi alterntywę dla tych, którzy chcieliby zatrzymać się w północnej części Goa. Szeroka plaża z białym piaskiem z dwóch stron odizolowana od reszty wybrzeża przez wpływające do morza rzeki.

PRZYJEMNIE I WESOŁO

Palolem – niegdyś dziewiczy kawałek wybrzeża, dzisiaj bardzo turystyczne miejsce z mnóstwem hoteli, domów gościnnych i nadbrzeżnych chatek o różnym standardzie. Dziesiątki restauracji serwujących świeże ryby i owoce morza plus cała masa turystycznych usług: joga, masaże, kursy reiki i medytacji, kawa z ekspresu, pizza z pieca. Jednym słowem dla każdego coś miłego. Cały czas można odnaleźć tu swoje miejsce i cieszyć się wypoczynkiem na pięknej plaży, spożywając każdy posiłek w innej knajpce, w międzyczasie kupując ciuszki i zwiedzając okolicę na skuterze a wieczorej popijając Kingfiszera i słuchając muzyki na żywo.

Arambol – to odpowiednik Palolem w północnej części wybrzeża. Niegdyś przyczułek hippisów, dzisiaj podobnie jak Palolem przekształciło się turystyczną wioskę. Mimo wszystko również tutaj ,w porównaniu do miejsc w środkowej części Goa, panuje tutaj luźna atmosfera i ma się wrażenie pewnej kameralności. Brak hałaśliwych barów, drogich resortów i wysokich betonowych budynków. Atrakcyjna do zamieszkania zwłaszcza połnocna część plaży.

Anjuna – znana przede wszystkim z pchlego targu, który odbywa się tu co środę. Przyciąga głównie średniobudżetowych turystów. Pomimo atrakcyjnych plaż Anjuna nie jest tak zatłoczona i zepsuta przez turystykę jak chociażby sąsiednie Baga i Calangute. Zabudowa miejscowości jest rozproszona na przestrzeni kilku kilometrów, dzięki czemu można znaleźć tu miejsca gwarne jak i bardzo zaciszne, otoczone przez wiejską zabudowę i pola.

DOBRA ZABAWA I DUŻO DECYBELI

Calangute – to najgłośniejszy i najbardziej imprezowy kawałek goańskiego wybrzeża. Główna ulica Calangute pozostaje w niemal permanentym korku. W weekendy większość przyjezdnych to Indusi, którzy często przyjeżdżają tu całymi grupami. Plaża, pomimo że szeroka jest bardzo zatłoczona. Mnóstwo restauracji, które wieczorem puszczają naprawdę głośną muzykę.

Baga – to właściwie przedłużenie plaży Calangute ku północy i ciąg dalszy knajp, które z hukiem witają zachód słońca. Główne ulice Baga wieczorami zamieniają się w prawdziwe imprezownie. Mnóstwo barów i klubów, na czele ze słynnym Tito’s Club, odwiedzanych tłumnie przez Indusów, Rosjan i Brytyjczyków. Jeśli imprezować na Goa to właśnie tu. Mimo wszystko Baga jest bardziej uporządkowana i jest lepszą propozycją do zamieszkania niż Calangute.

Colva – to jedna zwielu plaż długiego, pięknego pasa wybrzeża na południe od Panjim, zatłoczona głównie w weekendy, kiedy przyjeżdżają tu całe rodziny z interioru. Wiele nadmorskich barów, odwiedzanych głównie przez Indusów.